To co robię ma sens
,,Proces z Agnieszką był intensywny i wzruszający.Moim punktem wyjścia była potrzeba zmiany przekonań i byłam pewna, że utknę w analizowaniu, myśleniu i rozkładaniu tego na czynniki pierwsze. Ale Agnieszka zapraszała…
,,Proces z Agnieszką był intensywny i wzruszający.Moim punktem wyjścia była potrzeba zmiany przekonań i byłam pewna, że utknę w analizowaniu, myśleniu i rozkładaniu tego na czynniki pierwsze. Ale Agnieszka zapraszała…